Wielką tajemnica nie jest moja niechęć do wewnątrzindyjskich remaków, zwłaszcza robionych w bolly remaków filmów południowych. Zważywszy, że 'Virasat' to remake tamilskiego 'Thevar Magan' z Kamalem i Sivajiem Ganeshanem, zabierałam się do jego obejrzenia z dużą nieufnością i w sumie tylko dlatego, że oryginał jest bez napisów, więc uznałam, ze to będzie najlepsza metoda na dokładniejsze zapoznanie się z przebiegiem akcji, co ułatwi mi potem obejrzenie wersji tamilskiej saute. I jakaż miła niespodzianka mnie spotkała, bo 'Virasat' to jest naprawdę dobre kino! Jeden z niewielu udanych remaków jakie widziałam

Być może oryginał jest jeszcze lepszy (niedługo się o tym przekonam

) ale to nie zmienia faktu, że to jest naprawdę dobry film

Lubię takie zaskoczenia
Naczytałam się dużo o tym, że 'Thevar Magan' (a więc siła rzeczy i 'Virasat') jest kolejnym hołdem dla "Ojca chrzestnego' (tak jak 'Nayagan' czy 'Sarkar') ale tu potencjalne odniesienia do tamtej historii są zdecydowanie skromniejsze a całość bardziej bym rzekła 'indyjska'. I to także bardzo mi się spodobało

Bo owszem mamy tu wątek patriarchalnego ojca i syna, który - choć miał całkiem inne plany na życie - idzie ostatecznie w jego ślady ale nie ma żadnego imperium z interesami do przejęcia. Ojciec - Raja Thakur- nie jest bowiem żadnym prowadzącym podejrzane interesy donem, ale po prostu 'szefem wioski' (spotkałam się z takim motywem już nieraz w kinie południowym) a problemem nie są żadni przeciwnicy w interesach ale skłócona rodzina (archetypowy konflikt Raji i jego brata, przeniesiony potem na następne pokolenie znaczy Shaktiego i jego kuzyna, przypomina i porównany w filmie zostaje do wojny Kaurawów i Pandawów z 'Mahabharaty'). W kontekście tego Shakti zostaje owszem postawiony przed wyborem między realizacją swoich marzeń a kontynuacją rodzinnego dziedzictwa (to oznacza właśnie tytuł Virasat - dziedzictwo), ale nie mamy aż takich konsekwencji jak w 'Ojcu chrzestnym'. Shakti, tak jak wcześniej jego ojciec, nie jest bowiem żadnym 'mafiozem' a raczej właśnie przywódcą, 'głową' lokalnej społeczności, który po prostu dba o 'swoich' ludzi, za których czuje się odpowiedzialny (ten wątek przypomina trochę późniejszy 'Swades', z tym że tu bohater jest bardziej obciążony czysto rodzinnie - wszak wiadomo jak ważne w kulturze indyjskiej jest pójście w ślady ojca, bycie spadkobiercą jego spuścizny, to jest jakby automatycznym przeznaczeniem...). I jeśli nawet w ramach tej troski i obrony zostanie zmuszony do przekroczenia jakichś granic, to ma wciąż skrupuły moralne, pozostaje człowiekiem...
Przepięknie poprowadzony jest także wątek romansowy. Bohater przyjeżdża na początku z narzeczoną- NRI z Londynu (gdzie studiował). Zmiana jego planów 'życiowych' wpływa jednak także na zmianę w tym związku. Co dalej nie zdradzę, ale powiem że jest naprawdę ciekawie i bardzo poruszająco
Oryginalny, znakomity scenariusz napisany przez Kamala (został zresztą uwzględniony jako jego autor i w wersji hindi i dostał za niego nawet Filmfare - także wzór dla dzisiejszej 'polityki' bolly filmowców, którzy często nie wymieniają nawet w napisach autorów oryginalnych scenariuszy, które remakują wcale tak wiele w nich nie zmieniając..) został świetnie wyreżyserowany przez Priyadarshana (tak, tak.. TEGO Priyadarshana - 'speca' od durnych remaków; facet mnie coraz bardziej zaskakuje - widziałam już, że potrafi zrobić dobry, oryginalny film, a teraz okazuje się, że umie też zrobić dobry remake, przenosząc po prostu oryginalną historię w ciut inne realia, ale bez dodawania głupawych wątków komediowych czy gwiazdorskich 'wabików' dla publiczności . Pytanie czemu tak rzadko??:/). Znakomite jest także aktorstwo - nie przerysowane, wyważone, mocne kreacje Anila w roli syna, Amrisha jako surowego ale kochającego ojca (bez wytrzeszczów a'la DDLJ

) i Tabu (której roli na razie nie zdradzę

). Całości dopełniają świetne zdjęcia i muzyka. Razem - znakomita, poruszająca, archetypowo- feudalna (i jak dla mnie bardzo południowa w klimacie

) opowieść.
Klipy:
Taare Hai Baarati:
http://www.youtube.com/watch?v=axHRB_hwJXI
Dhol Bajne Laga:
http://www.youtube.com/watch?v=elaZeWB0ddE
Sun Mausa Sun:
http://www.youtube.com/watch?v=znMWlu9cEOA
Payalay Chunmun Chunmun (
spoilerujący!

):
http://www.youtube.com/watch?v=G2JfLepFv-g
Polecam i życzyłabym sobie więcej takich właśnie remaków
Ostatnia edycja 27 lipca '09.