Ze zdziwieniem spostrzegłam, że nie ma osobnego tematu poświęconego Bobby Deol'owi.
Na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do jego warsztatu aktorskiego, ale później zauważyłam, że ma naprawdę talent. Dzięki Deol'owi filmowa pomyłka "Shakalaka Boom" nie okazała się totalną katastrofą. Godna podziwu jest jego rola w "Gupt" i "Jhoom Barabar Jhoom" - potrafi doskonale wcielić się w zmysłowego kochanka z części pierwszej filmu, jak i fajtłapę z części drugiej. Jest wiarygodny, w grze nie widać nadekspresji. Sunny mógłby się wiele nauczyć od młodszego brata.
Dzięki JBJ na dużym ekranie przekonałam się do Bobbiego.

Jak dla mnie obaj bracia mają talent.
Wydaje mi się, że jest wątek poświęcony całej rodzinie Deolów...
Ostatnia edycja 6 kwietnia '08.
W JBJ Bobby był cudowny

Ja się nie mogę doczekać aż znajdę chwilę czasu (byle do czerwca ^^) by zasiąść przed laptopem i zagłębić się w filmografię Bobbiego.
Dla mnie, rola Sunny w filmie "Darr" to była jedna wielka porażka. Całe szczęście, że nie gra już w filmach, bo nie zniosłabym chyba jego pozbawionej wyrazu twarzy w nowych produkcjach...
Trisha: Jest owszem, jednak Bobby powinien mieć osobny temat. Zestawienie go z Eshą Deol jest dość krzywdzące... Ostatnia edycja 6 kwietnia '08.
Nareszcie piękny Bobby doczekał się własnego wątku. To dodam kilka informacji.
Bobby Deol – właściwie Vijay Singh Deol (27 stycznia 1967 r.), jest synem znanego aktora Dharmendry i Prakash Kaur, młodszym bratem aktora Sunny’ego. Ma też dwie przyrodnie siostry (z drugą żoną ojca, Hemą Malini) Eshę i Ahanę.
Jego żoną jest Tanya Ahuja, ma z nią dwóch synów: Arymana (2001) i Dharma (2004).
Filmografia:
1977:
Dharam Veer
1995: Barsaat (za rolę w tym filmie zdobył Filmfare za najlepszy debiut)
1997:
Gupt: The Hidden Truth;
Aur Pyaar Ho Gaya
1998: Kareeb;
Soldier
1999:
Dillagi
2000: Badal; Hum To Mohabbat Karega;
Bichhoo
2001: Aashiq;
Ajnabee
2002: Kranti;
23rd March 1931: Shaheed; Humraaz; Chor Machaaye Shor
2004:
Kismat; Bardaasht;
Ab Tumhare Hawale Watan Saathiyo
2005:
Jurm;
Tango Charlie; Nalayak (SA);
Barsaat;
Dosti: Friends Forever
2006:
Humko Tumse Pyaar Hai (Kocham Cię);
Alag (SA)
2007:
Shakalaka Boom Boom;
Jhoom Barabar Jhoom;
Apne;
Naqaab;
Nanhe Jaisalmer;
Om Shanti Om (SA)
2008:
Chamku;
Heroes;
Dostana; Ek - The Power of One; Roshan; London Dreams; Masters (podobno ponownie wystąpi cała trójka Deoli)
2009:
Vaada Raha...
Jakby ktoś chciał popatrzeć na Bobby’ego, to proszę – kilka zdjęć:
Dabboo Ratnani 2007 ,
Dabboo Ratnani 2008 ,
Dabboo Ratnani 2009
Bobby 1,
Bobby 2,
Bobby 3,
Bobby 4
JBJ 1 ,
JBJ 2 ,
JBJ 3 ,
JBJ 4 ,
JBJ 5 ,
JBJ 6,
JBJ 7
Apne 1 ,
Apne 2 ,
Apne 3
Naqaab 1 ,
Naqaab 2 Ostatnia edycja 29 stycznia.


JBJ 3 ło matko

To się nazywa dopiero rzadki zarost....
(
Kiss of love, kiss of love

)
Ostatnia edycja 7 kwietnia '08.
Dla mnie, rola Sunny w filmie "Darr" to była jedna wielka porażka. Całe szczęście, że nie gra już w filmach, bo nie zniosłabym chyba jego pozbawionej wyrazu twarzy w nowych produkcjach...
Jak to nie gra w nowszych produkcjach??
http://www.imdb.com/name/nm0219971/ ale pewnie imdb kłamie jak zawsze
Trisha: Jest owszem, jednak Bobby powinien mieć osobny temat. Zestawienie go z Eshą Deol jest dość krzywdzące...
Ile głów tyle opinii, Esha zdecydowanie lepsza jest aktorsko od Bobbyego, ale wiadomo Bobbuś
Esha jest lepsza od Bobby'ego? Podasz jakiś konkretny przykład? (Pomijając Yuvę)
Ach Bobby, Bobby. A nikt mi nie wierzył, jak wieki temu pisałam, że on jest cudowny

I się ze mnie śmiano. Ale ja byłam dzielna i dalej klepałam "Bobby jest wspaniały" i stało się

Bobby Najsztub został jednym z naszych all-time favourites
Wielbię, od pierwszego filmu jaki z nim zobaczyłam. Potem nawet taki gniot jak
Shaka Laka Boom Boom był dzięki niemu znośny w oglądaniu (no i dzięki towarzystwu

).
Jhoom Barabar Jhoom to kino WY-BIT-NE jest, a
Soldier mogę oglądać w kółko od nowa
I niemerytorycznie - I

Bobby
Racja, Sufi, nie chcemy tutaj żadnej Eshy, ani tym bardziej Sunny'ego

Chcemy tylko Bobby'ego

Bobby aktorem złym jest i basta! Ale w JBJ rządzi!!!!! Jak już wryddhaa napisała więcej jego chcemy! Tylko i wyłącznie takiego jak w "Kiss of Love"
http://pl.youtube.com/watch?v=-S_WJccbiyY Ostatnia edycja 7 kwietnia '08.
Ooooo, temat o moim makko
No ja tez muszę usiąść do filmów z boskim Deolem, bo niewiele widziałam, ale nie zmienia to faktu, iż swym spojrzeniem powala mnie na łopatki i gdzieś kurcze miałam takie jego wet zdjęcie, jak znajdę to wrzuce, bo powiadam wam wet Bobby, to hot Bobby [ależ inteligentne stwierdzenie

]
I zgadzam sie z Neną... Bobbuś
Nie zgodziłabym się, że jest złym aktorem. Dowodem na to może być chociażby jego rola w "Gupt". No, ale o gustach się nie dyskutuje

.
"Gupt" jeszcze nie widziałam, ale jeden teledysk mnie już zachęcił i jak tylko dorwę w swoje ręce..... Bobby strzeż się

Za to z zeszłorocznych produkcji widziałam "Apne" i "Naqaab" i było S-T-R-A-S-Z-N-I-E!! Na szczęście zdecydowałam się jednak iść na JBJ i zostałam nawrócona

Teraz to Bobby rulezzzz... (ale do "Naqaab" i tak za nic nie wrócę)
Ale wiesz, ja ciągle kontempluję pomysł ponownego obejrzenia Naqaab z JBJ w pamięci

Nie na trzeźwo, oczywiście... Ale nie wiem, czy to nie zbyt wielki hardcore... A poza tym przecież nie byłabym w stanie wydać na toto pieniędzy

Bobbuś

Kiss of love, kiss of love... Jak on się rusza!!!
Ostatnia edycja 7 kwietnia '08.
Widzę, że fanki Bobby'ego wychodzą z podziemi

. Zawsze go lubiłam i swego czasu sięgałam po filmy właśnie dla niego

. Wtedy zobaczyłam Jurm i Gupt:The hidden truth. Potem już Jhoom Barabar Jhoom i nieśmiertelne, kultowe "I hate you".
Naprawdę mnie zachęcacie tym Naqaab tylko nie wiem czy to mam u siebie. A jak nie to się włączy "Tango Charlie".
Na początku to psioczyłam, ale zaczynam się niecierpliwić by zobaczyć "Ek-The power of one"

.
Widzę, że fanki Bobby'ego wychodzą z podziemi
Myślę, ze czas najwyższy

Co do Ek-The power of one to na początku było mi wszystko jedno, ale przyszła Tusia i ukierunkowała mnie na Bobbiego

Od jakiegoś czasu jest bardzo bardzo ciekawa tego filmu, liczę że Bobbuś

da czadu
Nie tylko my mamy słabość do Bobby'ego

, reżyser Samir Karnik też się do niej przyznaje.
http://movies.indiatimes.co[...]970253.cms
However Samir denies signing any actor so far. He says, “I am in talks with actors, but haven’t signed as yet. Bobby is my favorite. He was in my two films and I am looking forward to work with him again. I am busy with the post production work of "Heroes". I have two scripts with me but yet to choose one. I will decide once I am completely through with "Heroes" .”
Bobby jest nominowany do Zee Cine Awards w kategorii Najlepszy Aktor Drugoplanowy.

Ale dlaczego za "Naqaab"?

To powinna być nominacja za JBJ

, a nie za ten pseudothriller.

Jeju, nawet nie mogę mu życzyć powodzenia, bo w tym filmie być okropny...
Ożesz??? Po przeczytaniu pierwszego zdania chciałam już kwiaty wysyłać, a tu.... zonk

Za "Naqaab"????????? Why???????? Za to powinien dostać jakąś Złotą Malinę, a nie....


Co oni tam pogłupieli??? Tego filmu nie dało się oglądać, a jak Bobby opjawiał się na ekranie, to człowiek miał ochoę uciekać z krzykiem

Why?? No przecież w JBJ był cudowny....
Jakie uciekać z krzykiem... człowiek totalnie osłabiony osuwał się z jękiem pod fotel w rzędzie przed...
Ale Bobbuś przecież zasługuje na każdą nagrodę

Kiss of love
Wrydziu, ale Gauri nie chodziło o JBJ...
Mnie też, Elu

Kissem sobie tylko wymazuję z pamięci Naqaab
Za Naqaab? O, to gratuluję

Film był fajny, ale sam Bobby miał bardzo bardzo głupią rolę...
Postanowiłam się po babsku pozachwycać jakiś aktorem, no bo co, kurtka blada.
Padło na Bobbusia

, bo ponoć ma zagrać kochanka Johna A., więc trzeba było sobie akcję zwizualizować.
Humko sirf tumse pyaar hai z
"Barsaat"
Hmmm... no może...

Tak się pięknie zawstydza. A jakie nóżki! I te paluszki zahaczone za szlufki spodni! (znak rozpoznawczy?

) I koń jest. Gut.
Ostatnia edycja 29 kwietnia '08.
"I look like John Abraham"
Może zrobię sobie taką koszulkę tylko z napisem : "I look like Boar"
O ja!!!!
Dzięki, Sufi! Jaś w mojej ulubionej (jasiowej) koszulce!!!!
Ja tak na chwilę... Bo się aż rozczuliłam no
zdjęcie