Wyślij wiadomość
"Haj jest wtedy, kiedy chce się żyć, nawet jeśli się zupełnie nie wie po co. Na szczęście - nie wie się. Jakby się człowiek zaczął zastanawiać, po co żyje, to by mu każdy haj zaraz przeszedł. Podobno są ludzie, którzy mają wrodzony haj, którzy się cieszą, że żyją, i ta radość im wystarcza, ale jak się nie ma wrodzonego, to trzeba mieć haj nabyty. Pewnie, że wrodzony jest lepszy, ale skąd go wziąć?"
- H.K. Haj nabyty
Nie samym Bollywoodem żyje człowiek. A ja ostatnio żyję nim coraz mniej... Choć jestem nieuleczalnie uzależniony od kina i muzyki, więc Indie ciągle gdzieś się tam przewijają.
Jeśli chodzi o kino hindi: Guru Dutt & aur Anurag Kashyap 4ever hameshaa.
Jeśli chodzi o resztę filmowego świata: Lars von Trier, Woody Allen, Stanley Kubrick, Milos Forman, Kim Ki-duk, Hayao Miyazaki i wielu innych...
Muzycznie: Bjork, Damien Rice, Norah Jones, Animal Collective, M.I.A., Kings of Leon i wielu innych...
Muzycznie i filmowo otwarty jestem na wszystko co nienormalne i niebanalne. Może być też tak złe, że aż dobre.
Cytując nieznanego autora: "mój gust jest tak eklektyczny, że zalatuje schizofrenią".
Czasami bywam Bhuvanem, co również można odczytywać jako objaw tej schizofrenii...
P.S. Nie zapominajcie o parallel cinema i indian underground music.