Dodała mariola, 29 stycznia. Aktualizacja 4 lutego.
Urodzona w Kerali aktorka kina południowego. Zdobywczyni National Award dla najlepszej aktorki za rolę w tamilskim PARUTHI VEERAN. Wywiad z Priyamani ze stycznia 2010 roku.
Kiedy po raz pierwszy, patrząc na siebie na ekranie, stwierdziłaś: "Wow, jestem niezła! Jestem dobrą aktorką"?
Dojście do tego etapu zajęło mi 6 lat. Dopiero po Paruthi Veeran zaczęto dostrzegać mój talent. To był jakby początek mojego drugiego wejścia w świat filmu. Nie wiedziałam, czy udźwignę rolę wiejskiej dziewczyny, ale moja ciężka praca się opłaciła.
Po tylu latach w branży czujesz, że aktorstwo to jest to, co zawsze chciałaś robić?
Początkowo tak nie było, nie czułam się stworzona do bycia aktorką. Ale po sukcesie Paruthi Veeran poczułam, że to jest to. I że te wszystkie lata były dla mnie niezwykle pouczającym doświadczeniem.
A o czym myślisz, gdy oglądasz siebie na ekranie?
Kiedy oglądam moje filmy, skupiam się tylko na swojej roli. Analizuję, co mogłabym zrobić lepiej.
Czy słuszna jest teoria, że aktorzy pracują ciężej niż aktorki? Takie jest ogólne przekonanie co do tej branży.
To zależy od scenariusza. Jeśli jest skoncentrowany wokół postaci męskiej ich role są bardziej dominujące. I na odwrót. Wszystkie kobiety, z którymi spotkałam się na planie, pracują tak samo ciężko jak mężczyźni.
Czy sądzisz, że jesteś blisko osiągnięcia swego celu?
Nie, uważam, że jestem daleko od niego. Chciałabym grać więcej różnorodnych ról, czy "szarych", negatywnych czy komediowych.
Czego szukasz wybierając role? Postaci, które są ci bliskie czy takich, które możesz odkryć dopiero wtedy, gdy zaczniesz je grać?
Zdecydowanie moja postać musi być mi w jakimś sensie bliska, muszę ją jakoś rozumieć, po to by wydobyć z niej więcej albo i stać się nią. Muszę pokochać postać, którą zamierzam zagrać.
Kto jest twoim wzorcem w branży?
Sridevi i Kajol. Absolutnie je uwielbiam. To kompletne aktorki. Są idealne. I takie magiczne na ekranie.
Które z dotychczas zagranych ról uważasz za najtrudniejsze?
Te w Paruthi Veeran i Thirakkathy.
Kto przychodzi do ciebie ze szczerą, uczciwą krytyką?
Zdecydowanie moja rodzina. Są moimi największymi krytykami. Fakt, że moja rodzina ogląda ze mną pierwszy pokaz każdego z moich filmów sprawia, że naprawdę się denerwuję. Przez 99% mojego czasu jest ze mną moja mama. A na tych pierwszych pokazach obserwuję reakcje mojej rodziny. Są najlepszymi sędziami. Przyjaciele mogą być stronniczy, ale rodzina nigdy. Przekażą mi konkretnie swoje wrażenia i powiedzą, co jako widzowie, sądzą o filmie.
Jacy są twoi najbliżsi i prawdziwi przyjaciele w filmowym światku?
Jagapathi Babu, Karthik, Allu Arjun, Nitin i Tamanna są moimi przyjaciółmi na dobre i na złe, niezależnie od tego czy pracujemy razem czy nie. Są dla mnie nieustającym wsparciem.
A jak się pracuje po raz trzeci z Jagapathim Babu - w Sadhyam?
To w sumie zbieg okoliczności, iż zostałam wybrana do jego filmów i że nasza chemia na ekranie jest tak dobrze odbierana przez widownię w każdym z nich. A moja rola w Sadhyam jest ciekawa i ważna. Gram dziewczynę, która jest hipochondryczką i przeraża ją byle co.
Spodziewasz się nagrody i za tę rolę?
Nagród nie otrzymuje się dlatego, że się ich spodziewa.
Pomimo otrzymania National Award za film tamilski nie wydajesz się być tak zajęta w tym kinie?
To nie tak. Po prostu wybieram role, które mi się podobają, czy to w kinie telugu, tamilskim, kannada czy hindi.
Jakie są twoje mocne strony jako aktorki?
Jestem punktualna i lojalna wobec mojej postaci. Dobrze wcielam się w swoją rolę. Oglądając moje filmy szukam moich słabych punktów i poprawiam błędy.
Czy jesteś otwarta na bardzo komercyjne role, zważywszy, iż wystąpiłaś w bikini w filmie Drona?
To oczywiste, że takie rzeczy też muszą być robione i nie ma nic złego w graniu i takich ról.
A co z twoimi perspektywami w Bollywoodzie?
Miło było być chwaloną na planie Ravany przez Abhisheka, Ajaya, Pankaja. Nie mogę przed premierą mówić o perspektywach, ale spodziewam się paru propozycji.
Plany małżeńskie?
Może kiedyś, ale na pewno nie teraz.
Sądzisz, że kiedykolwiek zarzucisz aktorstwo, żeby być żoną i matką?
Nie, nie wydaje mi się, bo aktorstwo jest częścią mnie. Ale nigdy nie można być do końca pewnym oczywiście. Jeśli mąż poprosiłby mnie o porzucenie zawodu pewnie bym to zrobiła. Zobaczymy co los przyniesie.
Źródła:
Express Buzz
Super Good Movies
Czytano 269 razy. Dział: Wywiady.